top of page

...wrócę jeszcze do mojego debiutu w Piwnicy. Gdy w 1997 roku wystawiłem "Dzieci Rimbauda" z suitą o Traklu, po kilku spektaklach dowiedziałem się, że kierownictwo Piwnicy – a był to już kabaret bez Piotra Skrzyneckiego, który odszedł – nie chce aby "Dzieci" były grane. Przeszkadzały. Trzy lata później przy próbie wznowienia podjętej przez wykonawców i zorganizowania koncertów w Polsce sytuacja się powtórzyła.

Ta odmowa, która wynikła z egoistycznych interesów, zmieniła moje życie i wydłużyła drogę na scenę. W "Kantorze w Paryżu" pan Wojtek mówi: "Zagryzą, panie Tadeuszu. Nasi. Zrobią wszystko, żeby się panu nie udało!" Trakl przedstawiony już wtedy, przed dwudziestu laty, mógł dotrzeć do widowni, nie dopiero teraz.

​

Paweł Bitka Zapendowski

(Horyzonty Trakla, wyd. Urwany Film, 2017)

Śpiewa Małgosia Górnisiewicz, przy fortepianie Paweł Bitka, 1998  (fot. J.Gilert)

  • w-googleplus
  • Twitter Clean
  • w-facebook
  • w-youtube
bottom of page